15.10.2013

Rozdział 3 część 2/2

"nudy,nudy,nudy, o! to super! a nie.. jednak nudy" - powtarzałam w myślach, nagle z transu wybudziły mnie kroki kogoś, złapałam za co było mi najbliżej czyli akurat małe drewniane krzesło.
-Jezus! Jamie co ty robisz w mieszkaniu!? Boże człowieku przecież zawału prawie dostałam! - wybuchłam krzykiem na brata Carly, ma  15 lat jest średniego wzrostu, ma brązowe oczy i trochę dłuższe również brązowe włosy.
-Emm przyszedłem  po północy no bo w sumie mam klucze i no ten yyy wiesz.. na imprezie byłem u kolegi a jakby starzy mnie zobaczyli to bym umarł marnie - odparł drapiąc się po karku - Sorry - dodał po chwili
-Dobra nic nie było, leć do  domu
-Mam jeszcze pytanie
-No? - moja jedna brew uniosła się do góry 
-Na co ci to krzesełko? - zaśmiał się a ja z nim
-No do samoobrony haha - położyłam je na miejsce obok sofy
-Aha haha to złodziej na pewno  by umarł z przerażenia że masz tak groźne krzesełko! - śmiał się wciąż
-Dobra no dobra leć już to nic nie powiem Carly
-A co się tu wyrabia? - niestety nie zdążył bo właśnie wyszła z pokoju moja potargana przyjaciółka ale  Jamie wyszedł rzucając krótkie "pa"
-Co on tu robił? - zapytała
-Oj nic, masz ochotę na jajecznice? - Carly zawarczała tylko ale kiwnęła głową na znak "tak". Podeszłam do lodówki wzięłam kilka jajek, przyprawy, masło i zabrałam się za robienie jajecznicy. 
 -Pomóc ci może coś?
-Zrób kanapki i herbatę
-Na  bogato dzisiaj widzę - powiedziała ze śmiechem, 
-No ba, gwiazdy - zaśmiałam się
     Po ok 5 minutach skończyłam gotowanie i zasiadłam do stołu z przyjaciółką
-Co ty taka cicha? - przerwałam długą ciszę
-A nie wiem... nie wyspałam się chyba - powiedziała troszkę rozmarzona
-Jak ma na imię?
-Ale kto?
-No widzę przecież, że chodzi o jakiegoś gościa! - uśmiechnęłam się
- Charles - przygryzła wargę
-Kurde lecisz na niego!
-No co ty? - powiedziała z  sarkazmem 
-Czekaj, czekaj... czy to nie przypadkiem ten chłopak ze studiów co dobrze gra w koszykówkę? No ba że on! Kurde ciacho mmm na mnie się nie popatrzy nie jestem  w jego typie ale ty jesteś dla niego idealna - odparłam miło
-Oj przestań - zarumieniła się - nie jestem ale spróbuje, choć mały procent że mu się spodobam. Kurde całą noc nie przespaną przez niego
-Woo aż tak? - zaśmiałam się
-Oh pewno ty jesteś nie lepsza
-Hmm no może
-Jak ma?
-Nieważne ..
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam ale raczej będę właśnie sporadycznie dodawać rozdziały, szkoła mnie przewyższa a chce mieć stopnie jak najlepsze, na prawdę was przepraszam że 2/2 część dopiero teraz ale cóż.. zrozumcie
grupa: https://www.facebook.com/groups/unbeaten.fanfiction/
by czokolatte x


1 komentarz:

  1. świetne.! naprawdę fajnie się to czyta. :) kiedy next.? :P+ nie zwracaj uwagi, że nie ma komentarzy tylko pisz dalej.! ;)

    OdpowiedzUsuń