21.09.2013

Rozdział 3 część 1/2

-Mam farta, że mogę przyjść do niej nawet w kapciach bo tak blisko mieszka - powiedziałam do siebie, widząc już z dala machającą przyjaciółkę
-Hej kochana - powiedziała i pocałowała mnie w policzek co również odwzajemniłam
-Heja, wejdźmy do środka noo muszę się dowiedzieć newsów - zaśmiałam się na co ona zareagowała uśmiechem 
-Herbatę, kawę, pepsi, sprite, fanta czy co?
-A masz sok kaktusowy? - kocham ten sok mogłabym go pić przez całe życie jest przepyszny po prostu mega mega mega!
-No mam - pokiwała głową i sięgnęła po szklanki i karton z sokiem który nalała sobie i mnie
-Dzięki - podziękowałam za szklankę którą mi podała 
-No to jak tam u ciebie? - zapytała najpierw
-Poznałam dziś mega faceta po prostu marzenie haha 
-Aż tak ci się podoba? - zaśmiała się
-Nie zaprzeczam, więc... powiedz mi nowy główny news - uśmiechnęłam się figlarnie

-Podobno dwie czy trzy przecznice dalej, zamieszkał gang DK - widać było że wzdrygała się
-Kto to, co to za skrót? - zadrwiłam
-Tak naprawdę nazywają siebie Unbeaten ale i tak wszyscy mówią na nich DK, DK - Dangerous Kiss, nie wiem od czego, kiedyś czasem grali w klubach a teraz to jeden z najbardziej niebezpiecznych gangów w mieście 
-Ta, na pewno nie dorównują TKOS'om (the kings of streets) z resztą nawet sama nazwa ich gangu mówi sama za siebie - wywaliłam język w stronę przyjaciółki  i wzięłam łyka soku
-Mam ich chyba zdjęcie, ma rok, to z ulotki na ich koncert wycięłam bo mi się spodobali heh - uśmiechnęła się - kocham takich bad boy'ów 
Wzięłam do ręki zdjęcie które mi podała, popatrzyłam i odłożyłam lecz nagle zastygłam.
-Fajni co nie?
-Tak,tak - przestraszyłam się, na zdjęciu był Harry, tak, Harry, ten którego poznałam to ciacho, a on należy do podobno groźnego gangu... nie mogłam tego powiedzieć Carly, od razu zaczęłaby mi mamować - Schrupałabym ich oh - zażartowałam przenikliwie się uśmiechając. Usłyszeliśmy dzwonek do drzwi, Carly nie garnęła się do wstawania więc ja wstałam
-Co do cholery.. -odparła a ja odtworzyłam drzwi i ujrzałam mężczyznę z  jedzeniem, podziękowałam i dałam mu pieniądze
-To tylko dostawca leniu
-Ah no tak
   Przez dobre 3 godziny rozmawiałyśmy i rozmawiałyśmy o różnych ważnych i nie ważnych rzeczach a potem zajęłyśmy się oglądaniem jakiegoś filmu romantycznego (wiadome, płakałyśmy, ups poprawka oblałyśmy się łzami co było mega obciachem ale robiliśmy to razem co zmieniało postać rzeczy) aż w końcu zdecydowałam się na zaśnięcie przy filmie ta da piękny koniec eh. Gdy tylko rano wstałam z bardzo dziwnej pozy na co zareagowałam uśmiechem ale Carly przy mnie nie było
-Cholera gdzieś polazła - przetarłam oczy i włączyłam telewizor na jakimś programie śniadaniowym
~~~~~~~~~~~
przepraszam że dodaje rozdział dopiero teraz i to jeszcze taki krótki, ale no cóż piekło mnie wzywa... szkoła :/
napisałam to w czasie wolnym naprawde SORKI że krótkie ale mam nadzieje że się nie gniewacie? :( napisze jak najszybciej  2/2 
by Czokollatte x


4 komentarze:

  1. Czekam na kolejny ;)Nie mogę się doczekać :D
    Ally

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału.
    To jest takie asgsfagh.
    Z każdym zdaniem co raz bardziej uwielbiam to opowiadanie.
    Och, uzależniam się.
    Czy mogłabym link do twojego poprzedniego ff? Chętnie poczytam.

    W między czasie zapraszam cię do mnie i do mojej koleżanki (piszemy razem):
    http://bolalo-boli-bedziebolec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety usunęłam go z powodu pewnej sytuacji i ogólnie nie skończyłam go a co do rozdziału następnego postaram się jeszcze w tym tygodniu jak dobrze pójdzie :)

      Usuń